Czy nie zastanawialiście się czasem czy te całe oszczędzanie pieniędzy, inwestowanie i ogólnie zdobywanie pieniędzy daje nam szczęście? Chcielibyśmy mieć to i tamto. Zawsze się znajdzie jakaś rzecz jaką możemy sobie kupić. Często się okazuje, że dany przedmiot nie będzie nam za bardzo potrzebny i leży nieużywany bądź używany raz na jakiś czas.
Jest to zwyczajne nastawienie na “mieć”. Natura człowieka już taka jest, że lubi otaczać się różnymi przedmiotami, a rozwój dzisiejszej techniki mu w tym pomaga.
Patrząc z perspektywy lat czy jest tak ważne by mieć? Czy nie lepszym rozwiązaniem było by skupienie się na “być”?
Czyli nie “mieć milion na koncie”, ale “mieć wiedzę pozwalającą ten milion zdobyć”, czyli juz bardziej “być” niż “mieć”.
Być człowiekiem mądrym i wykształconym, co niekoniecznie oznacza wykształcenie przez tradycyjne szkoły.
Być kimś - a to oznacza dążenia do tego celu i pokonywanie wszelkich trudności. Oznacza to nie poddawanie się i ciągły rozwój.
Pieniądze nie dadzą nam wszystkiego. Są tylko narzędziem. Same pieniądze na koncie nie spowodują, że będziemy szczęśliwi. Ale “być” podróżnikiem spełniającym swoje marzenia spowoduje, że możemy się szczęśliwi poczuć.
Warto więc może zagłuszyć w sobie nieco potrzebę posiadania i skupić się na innych dobrach. Może warto pouczyć się języka obcego, może warto być dobrym, albo nawet najlepszym w tym co się robi. Każdy indywidualnie oceni jaka postawa “być” może mu przynieść zadowolenie i radość z życia.
Postawa taka jest dobra również jeśli chcemy zarabiać pieniądze. Zamiast mieć milion możemy przykładowo być bogatym. A bycie bogatym nie oznacza wyłącznie milionów na koncie. Bogactwo bowiem to stan umysłu. Każda osoba myśląca jak człowiek bogaty jest bogata.
Zapraszam do refleksji.

0 Komentarzy dodanych.
Morpheus napisał dnia 2010-09-02, o godzinie 12:47:
A co Ty sądzisz o tym, co napisałem?
Wypowiedz się.. pewnie masz coś ciekawego do dodania
Komentarze!