wesołych świątTak jak obiecałem w poprzednim wpisie dzisiaj w ten ostatni dzień roku podsumuję zrealizowane w tym roku cele. Napiszę co się udało, a co nie.

Miniony rok był dla mnie dość ciekawy. Pozwolił zdobyć pierwsze doświadczenie w biznesie. Pozwolił zrealizować kilka marzeń.
Zastanawiając się jednak nad osiągniętymi celami wciąż na myśl przychodzi mi jedna sprawa. Jest nią rozwój. Rozwój siebie jaki w 2009 roku dokonałem. Rozwój pozwalający porzucić stare schematy myślenia. Ta wielka zmiana jest dla mnie największym osiągnięciem minionego roku. Dzięki rozwojowi osobistemu jestem w stanie inaczej podchodzić do niektórych spraw. Potrafię się lepiej organizować. No i oczywiście zarządzać odpowiednio finansami.

Życzę sobie i Wam by ten następny rok również był spędzony na nauce osiągania sukcesu. Ponieważ wiedza jest najważniejsza i w połączeniu z działaniem pozwala osiągać co tylko chcemy.

Przejdę teraz do celów bardziej materialnych i pozostałych jakie na ten rok sobie wyznaczyłem.

Cel: Zrobienie prawa jazdy

Status: Osiągnięty

Tak. W końcu udało mi się zrobić prawo jazdy. Trudno nie było. Za pierwszym razem się jakoś udało. Lecz czemu napisałem że w końcu? Otóż do zrobienia prawka zabierałem się już jakieś ładne parę lat. A to fundusze poszły na coś innego, a to nie miałem odpowiedniej motywacji i ochoty na kurs itp. Wszystko dlatego, że tak naprawdę samochód nie był mi do niczego potrzebny. Pracuję przecież w domu więc dojeżdżać nigdzie nie muszę. Jak gdzieś chciałem wyskoczyć to zawsze można było kogoś kto ma samochód poprosić. I tak się stało że tej motywacji do zrobienia prawa jazdy nie miałem. Ostatnio jednak samochód zaczął być mi potrzebny no więc było postanowienie na ten rok.

Cel: Zakup samochodu

Status: Osiągnięty

Skoro prawo jazdy w kieszeni to idąc za ciosem kupiłem samochód. Zakup został zrealizowany głównie z kredytu a więc w sposób w jaki nie powinno się to odbyć. Lepiej by było kupić za gotówkę, no ale przy takiej rzeczy jak samochód można się ostatecznie o kredyt pokusić. Zakup na kredyt miał tu jeszcze jedną ważną kwestię o czym w opisie następnego celu.

Cel: Zdolność kredytowa

Status: Osiągnięty

Musiałem coś zrobić by banki mnie polubiły :). Dlatego zakup samochodu na kredyt pomógł mi nieco w budowaniu pozytywnej historii kredytowej. Zresztą nie tylko. Również umiejętne używanie karty kredytowej mam nadzieję w tym pomoże. Jakie są efekty? Przykładowo prosząc bank o saldo debetowe na rachunku już nie musieli się w banku wykręcać że nie mogą przydzielić. Od razu otrzymałem. Nie potrzebne w sumie na bieżąco ale czasem się przydaje do utrzymania płynności finansowej, a gdy się limitu nie używa żadnych opłat się z tego powodu nie ponosi. “Tworzenie” sobie dobrej historii kredytowej ma w sumie jeden odległy jeszcze w czasie cel jakim jest zakup nieruchomości. Ale to temat na później. Oczywiście aby zdolność kredytowa była pozytywna należy zawsze w terminie regulować wszystkie raty kredytu co też zawsze sumiennie czynię :).

Cel: Utrzymanie i rozwój firmy

Status: Osiągnięty

Moja firma wystartowała w styczniu, a dokładniej 1 stycznia a więc w sylwestrową noc minie rok jej działania co jest dla mnie sukcesem. Pierwszy rok za mną, czekają mam nadzieje kolejne :). Firma się rozwija. Zleceń i pracy przybywa. Także cel zrealizowany.

Czego natomiast nie udało się zrealizować z postanowień na rok 2009? W sumie to wszystkie cele jakie sobie postawiłem udało się zrealizować. Nie zadowolony mogę być tylko z powodu zadłużenia spowodowanego kredytem, ale w nadchodzącym roku z pewnością jego likwidacja będzie jednym z celów.

A jak to wygląda u Was? Czy też udało Wam się zrealizować wszystkie cele w tym roku? Czy z czymś mieliście problem? Zapraszam do komentowania.

Zaraz jakoś po nowym roku napiszę posta z postanowieniami i celami na rok 2010. Zapraszam i życzę wszystkim
Szczęśliwego Nowego Roku